List do Świętego Mikołaja

 

Drogi Mikołaju,

Już niewiele dni pozostało do Bożego Narodzenia i tak, oj tak jestem podekscytowana! Ledwo zasypiam, bo nie mogę przestać myśleć o tobie, a nawet już słyszę jak przelatujesz swoimi saniami nad domem. Nasza choinka jest już w pełni przygotowana i muszę przyznać – jest cudowna! Mama pozwoliła mi umieścić gwiazdkę na samej górze. Wydaje się być tak daleko od nas, ale jasno świeci oświetlając cały pokój – Emilka nie widzi jej za dobrze bo jest za mała, więc muszę ją podnosić by mogła sobie na nią popatrzeć, a na jej twarzy od razu pojawia się uśmiech. Mama powiedziała, że powinnam zacząć pisać mój list do świętego Mikołaja, żebym się nie spóźniła. Oto lista rzeczy, które bym naprawdę strasznie chciała dostać i podzielę się nimi z Emilką.


- Pomarańcza – co mogłoby być lepsze niż pomarańcze?
- Nowa sukienka – Jestem pewna, że w Butiku u Eli znajdziesz coś dla mnie!
- Łyżwy – W Sylvanian Village otworzyli lodowisko!! Wszystkie starszaki mają własne łyżwy i myślę, że też już jestem na tyle duża by mieć swoje. Bardzo proszę!
- Czerwona kredka – próbowałam cię narysować… ale moja czerwona kredka się skończyła więc masz różową czapkę. Naciskałam strasznie mocno by zrobiła się czerwona, ale nie pomagało.
- Przytulny domek wiejski – byłoby tak fajnie wymyślać historyjki razem z moimi przyjaciółmi… Może dostalibyśmy jeszcze kilka figurek do zabawy?

 


To wszystko co siedzi mi w głowie aktualnie.

Mam nadzieję, że nie wymagam zbyt wiele, a jeżeli jest to może zachowajmy część na przyszły rok, ale naprawdę potrzebuję czerwonej kredki… ale mogę poczekać.


Tak się cieszę! Przylecisz na Rudolfie? Może wpadniesz do nas na herbatkę i moglibyśmy pobawić się w chowanego… ale wydaję mi się, że zawsze wygrywasz.
Zaczęłam już kupować prezenty dla innych – nie mogę się doczekać by ich zaskoczyć!


Joasia, Czekoladowy Królik